Dzis zwiedzamy troche berlina zachodniego. Jestesmy wlasnie na pieknym, ultranowoczesnym placu Poczdamskim. Jest tu m.in. Sony Center, a dzieki laptopom polaczonym do sieci, mozemy sobie cos napisac bez oplat ;)
internet jednak dziala tu za wolno, zeby wysylac zdjecia...
wczesniej bylismy w ZOO :) bardzo kontaktowe zwierzaki!
buziaki for all!
G&B
ps - spimy jak zabici, nie obudzila nas nawet grupa amerykanow wracajaca pozno z imprezy do naszego pokoju
poniedziałek, 23 lipca 2007
niedziela, 22 lipca 2007
Day 1 - ciag dalszy
Jestesmy juz w Berlinie! Podroz minela szybko i przyjemnie.
Na nasze szczescie, jak dotarlismy na Berlin Hauptbahnhof, wyszlo slonce.
Mieszkamy w Circus Hostel (jest przy samej stacji metra!) w ladnym siedmioosobowym pokoju :) lozka pojedyncze (a nie pietrowe) - luksus!
Mimo, ze troche zmeczeni, zaczelismy zwiedzanie:
- Pergamonmuseum z pieknymi rekonstrukcjami Oltarza z Pergamonu i ulicy z Babilonu - wszystko oczywiscie z czasow antycznych. Powitala nas polska obsluga, a dodatkowo zaskoczyl nas bezplatny audioguide po polsku! Dotarcie do samego muzeum zajelo nam godzinke, bo jeszcze nie jestesmy tak dobrze zorientowani ;)
- potem mega-spacer po Unter den Linden - najwazniejszej ulicy Berlina - az do Bramy Brandenburskiej
- po drodze wieza telewizyjna (ale tylko z dolu bo kolejka i drogo!) i katedra berlinska
Jest niedziela i wszystkie sklepy zajete, wiec zrobilismy sobie wycieczke na dworzec po cole ;)
Liczba godzin w pociagu: 6h10m
Euro wydanych w restauracjach, barach, itp.: 0 (podziekowania dla Mamy za kanapki i ogorki!)
Nie mamy ze soba karciochy pamieciochy, wiec bez zdjec dzis (ale juz 50 napstrykalismy).
Na nasze szczescie, jak dotarlismy na Berlin Hauptbahnhof, wyszlo slonce.
Mieszkamy w Circus Hostel (jest przy samej stacji metra!) w ladnym siedmioosobowym pokoju :) lozka pojedyncze (a nie pietrowe) - luksus!
Mimo, ze troche zmeczeni, zaczelismy zwiedzanie:
- Pergamonmuseum z pieknymi rekonstrukcjami Oltarza z Pergamonu i ulicy z Babilonu - wszystko oczywiscie z czasow antycznych. Powitala nas polska obsluga, a dodatkowo zaskoczyl nas bezplatny audioguide po polsku! Dotarcie do samego muzeum zajelo nam godzinke, bo jeszcze nie jestesmy tak dobrze zorientowani ;)
- potem mega-spacer po Unter den Linden - najwazniejszej ulicy Berlina - az do Bramy Brandenburskiej
- po drodze wieza telewizyjna (ale tylko z dolu bo kolejka i drogo!) i katedra berlinska
Jest niedziela i wszystkie sklepy zajete, wiec zrobilismy sobie wycieczke na dworzec po cole ;)
Liczba godzin w pociagu: 6h10m
Euro wydanych w restauracjach, barach, itp.: 0 (podziekowania dla Mamy za kanapki i ogorki!)
Nie mamy ze soba karciochy pamieciochy, wiec bez zdjec dzis (ale juz 50 napstrykalismy).
Day 1
Wyruszamy!
Pociąc z Warszawy do Berlina mamy o 7:22. Na miejscu powinniśmy być około 13. Naszą pierwszą metą jest The Circus Hostel.
Nasze plecaki ważą:
Gosi - 12,5 razem z podręcznym
Bartka - 12.
Uważam, że to całkiem nieźle ;)
See U
Gosia
Pociąc z Warszawy do Berlina mamy o 7:22. Na miejscu powinniśmy być około 13. Naszą pierwszą metą jest The Circus Hostel.
Nasze plecaki ważą:
Gosi - 12,5 razem z podręcznym
Bartka - 12.
Uważam, że to całkiem nieźle ;)
See U
Gosia
wtorek, 15 maja 2007
Przewodniki? Lonely Planet :)
Chwila oddechów między egzaminami :) i można znów pomyśleć trochę o podróży, która zbliża się coraz szybciej! Już nie możemy się doczekać! Zwłaszcza, że pogoda robi się coraz bardziej letnia (wczoraj prawie 30 stopni!).
Ale do rzeczy: przewodniki. Mamy spory dylemat. Do odwiedzenia jest tyle miejsc (8 miast) i w każde chciałoby się zanurzyć... A do tego potrzebne są przewodniki. Ciężkie przewodniki. Jak to zrobić, żeby był wilk syty (przewodnikowa wiedza o każdym miejscu) i owca cała (bez tych dodatkowych kilku kilogramów na plecach).
Pomysły są dwa:
1. Xero wybranych stron z przewodników, które nas interesują
2. Notatki zrobione z tych przewodników - czyli dokładne planowanie miejsc, które chcemy zobaczyć w danym mieście. Moja modyfikacja tego pomysłu to umieszczanie tych "notatek" na blogu - jeszcze przed wyprawą :)
Teraz do głowy przychodzi mi zabranie starego palmtopa do tego celu... Ale to też jest jednak ciężkie (razem z ładowarką...).
Oczywiście naszymi ulubionymi przewodnikami są te spod znaku Lonely Planet - polecamy!
Ale do rzeczy: przewodniki. Mamy spory dylemat. Do odwiedzenia jest tyle miejsc (8 miast) i w każde chciałoby się zanurzyć... A do tego potrzebne są przewodniki. Ciężkie przewodniki. Jak to zrobić, żeby był wilk syty (przewodnikowa wiedza o każdym miejscu) i owca cała (bez tych dodatkowych kilku kilogramów na plecach).
Pomysły są dwa:
1. Xero wybranych stron z przewodników, które nas interesują
2. Notatki zrobione z tych przewodników - czyli dokładne planowanie miejsc, które chcemy zobaczyć w danym mieście. Moja modyfikacja tego pomysłu to umieszczanie tych "notatek" na blogu - jeszcze przed wyprawą :)
Teraz do głowy przychodzi mi zabranie starego palmtopa do tego celu... Ale to też jest jednak ciężkie (razem z ładowarką...).
Oczywiście naszymi ulubionymi przewodnikami są te spod znaku Lonely Planet - polecamy!
środa, 2 maja 2007
Cisza na blogu
Spadek aktywności na blogu jest spowodowany nieuchronnie zbliżającą się sesją. Dla mnie ostatnią (V rok), dla Gosi podwójną (dwa kierunku) :) tak więc częściej niż w necie można nas ostatnio zastać tutaj:
(http://www.buw.uw.edu.pl)
Teraz studenci samego UW są tam chyba w mniejszości. Trwa najazd maturzystów ;) No i my :P
(http://www.buw.uw.edu.pl)Teraz studenci samego UW są tam chyba w mniejszości. Trwa najazd maturzystów ;) No i my :P
Jesteśmy biskupami ;)
Hurra! 
Ha! Udało się! Dzięki opiniom naszych Kontrahentów na Allegro (zarówno tych, od których kupujemy jak i od tych, którzy postanowili wesprzeć naszą wyprawę robiąc zakupy na naszych aukcjach) dostaliśmy tzw. biskupie słoneczko. Czyli kolejną rangę w komentarzach na Allegro. 1 komentarz = 1 gwiazdka. Takie słoneczko jak nasze to ponad 625 zadowolonych z nas Allegrowiczów! Dziękujemy :)
niedziela, 8 kwietnia 2007
sobota, 7 kwietnia 2007
Transport miejski :)
A oto obiecana lista linków do stron komunikacji miejskiej na naszej trasie. Przyznam, że umieszczamy to także dla własnej wygody - żeby nie szukać już za każdym razem :)
Warszawa:
Zarząd Transportu Miejskiego tutaj mieszkamy, ale link dla porządku ;)
Berlin:
BVG - 72 h WelcomeCard za 21,00 € (+zniżki na zwiedzanie)
Amsterdam:
GVB - 72 h I amsterdam Card za 53,00 € (wiele zniżek na zwiedzanie)
Antwerpia (Antwerpen):
De Lijn - niestety brak wersji angielskiej - 24 h za 5,00 €/72 h za 10,00 € (zwykły bilet)
Paryż (Paris):
RATP - bilet 5-dniowy za 27,20 € (zwykły bilet bez wodotrysków)
Nicea (Nice):
tu będziemy tylko spacerować (trasa hotel-plaża-hotel) ;) ale jakby co jest niezły system, bo obejmuje 24 miejscowości: Ligne d'azur A żeby dostać się na lotnisko trzeba i tak mieć bilet 1-dniowy za 4 €, który pewnie będziemy chcieli kupić, bo Gosia nie chce iść na lotnisko na piechotę :P może jeszcze zmieni zdanie
Monachium (München):
MVV - 72 h za 20 € (ale dwuosobowy!)
Salzburg:
tutaj raczej bez autobusów, bo hostel tuż przy stacji kolejowej
Praga (Praha):
DP-Praha - 24 h za 80 CZK
Generalnie ceny nie są zbyt przystępne - zwłaszcza w porównaniu z cenami w Warszawie! Za ok. 3 euro bilet 72 h :) A za 20 euro to można cały miesiąc sobie śmigać. Co ciekawe w Warszawie ceny nie zmieniły się od dobrych kilku lat.
Warszawa:
Zarząd Transportu Miejskiego tutaj mieszkamy, ale link dla porządku ;)
Berlin:
BVG - 72 h WelcomeCard za 21,00 € (+zniżki na zwiedzanie)
Amsterdam:
GVB - 72 h I amsterdam Card za 53,00 € (wiele zniżek na zwiedzanie)
Antwerpia (Antwerpen):
De Lijn - niestety brak wersji angielskiej - 24 h za 5,00 €/72 h za 10,00 € (zwykły bilet)
Paryż (Paris):
RATP - bilet 5-dniowy za 27,20 € (zwykły bilet bez wodotrysków)
Nicea (Nice):
tu będziemy tylko spacerować (trasa hotel-plaża-hotel) ;) ale jakby co jest niezły system, bo obejmuje 24 miejscowości: Ligne d'azur A żeby dostać się na lotnisko trzeba i tak mieć bilet 1-dniowy za 4 €, który pewnie będziemy chcieli kupić, bo Gosia nie chce iść na lotnisko na piechotę :P może jeszcze zmieni zdanie
Monachium (München):
MVV - 72 h za 20 € (ale dwuosobowy!)
Salzburg:
tutaj raczej bez autobusów, bo hostel tuż przy stacji kolejowej
Praga (Praha):
DP-Praha - 24 h za 80 CZK
Generalnie ceny nie są zbyt przystępne - zwłaszcza w porównaniu z cenami w Warszawie! Za ok. 3 euro bilet 72 h :) A za 20 euro to można cały miesiąc sobie śmigać. Co ciekawe w Warszawie ceny nie zmieniły się od dobrych kilku lat.
piątek, 6 kwietnia 2007
Komunikacja miejska (public transport)
Nie da się dobrze poznać miasta bez korzystania z komunikacji miejskiej! Taką tezę stawiamy po zwiedzaniu Wiednia, Pragi, Lizbony a nawet Wrocławia. Dzięki przejażdżkom autobusami lub tramwajami można zaznać trochę życia "zwykłych" mieszkańców, zajrzeć w miejsca "off the beaten track" i posłuchać śmiesznych zapowiedzi w wagonach metra. Na przykład takich:

"Ukončete, prosím, výstup a nástup, dveře se zavírají. Příští stanice Můstek, přestup na linku A."
Ciekawe, w którym mieście w te wakacje będzie najciekawiej pod tym względem :) Wkrótce wrzucimy linki do stron firm transportowych z miast, do których jedziemy.

"Ukončete, prosím, výstup a nástup, dveře se zavírají. Příští stanice Můstek, přestup na linku A."
Ciekawe, w którym mieście w te wakacje będzie najciekawiej pod tym względem :) Wkrótce wrzucimy linki do stron firm transportowych z miast, do których jedziemy.
poniedziałek, 2 kwietnia 2007
InterRail - ceny 2007
A jednak! Nowe ceny od 1 kwietnia 2007 na bilety InterRail nie były żartem.
Nowe ceny podaję niżej. Niestety potwierdziła się informacja, że nie będzie zróżnicowania cen dla krajów (czyli Polacy będą płacili tyle samo, co w innych krajach europejskich).
Teraz mamy następujący dylemat. Nasza podróż będzie trwała właśnie 22 dni. Zastanawiamy się, czy wybrać opcję 10 z 22 dni czy całe 22 dni. Właściwie plan podróży umożliwia nam wzięcie tego 10 z 22, ale to będzie "na styk". Czyli jeśli będziemy mieli jakieś opóźnienie, to jest ryzyko, że będziemy musieli kupić normalny bilet. Nie będziemy też mogli zrobić żadnego wypadu pociągiem pod miasto, w którym aktualnie będziemy. Z drugiej strony 70 euro na osobę piechotą nie chodzi :) Jeszcze to policzymy ;)
Oficjalna strona: http://www.interrailnet.com/
Nowe ceny podaję niżej. Niestety potwierdziła się informacja, że nie będzie zróżnicowania cen dla krajów (czyli Polacy będą płacili tyle samo, co w innych krajach europejskich).
Ceny InterRail Global Pass (w euro)
| Liczba dni | Dorośli 1 kl. | Dorośli 2 kl. | Młodzież 2 kl. |
|---|---|---|---|
| 5 dni z 10 dni | 329 | 249 | 159 |
| 10 dni z 22 dni | 489 | 359 | 239 |
| 22 dni | 629 | 469 | 309 |
| 1 miesiąc | 809 | 599 | 399 |
Teraz mamy następujący dylemat. Nasza podróż będzie trwała właśnie 22 dni. Zastanawiamy się, czy wybrać opcję 10 z 22 dni czy całe 22 dni. Właściwie plan podróży umożliwia nam wzięcie tego 10 z 22, ale to będzie "na styk". Czyli jeśli będziemy mieli jakieś opóźnienie, to jest ryzyko, że będziemy musieli kupić normalny bilet. Nie będziemy też mogli zrobić żadnego wypadu pociągiem pod miasto, w którym aktualnie będziemy. Z drugiej strony 70 euro na osobę piechotą nie chodzi :) Jeszcze to policzymy ;)
Oficjalna strona: http://www.interrailnet.com/
czwartek, 29 marca 2007
Tyle rzeczy...
Tyle rzeczy czeka jeszcze na wystawienie na naszych aukcjach Allegro (przypominam: w ten sposób zbieramy część "budżetu" na podróż). Żeby jeszcze tylko znaleźć czas na to wystawianie... Oj na Święta będzie trzeba ten stragan sprzątnąć - może to nas zmobilizuje ;)
poniedziałek, 26 marca 2007
Jak rezerwować hostel?
Rezerwacja hosteli jest łatwa :) Wszystko, czego potrzebujesz, to karta kredytowa (płatnicza), którą można płacić w internecie. Np. Visa Classic, Master Card. Powinna też działać Visa Electron wydana przez Inteligo (kiedyś działała w internecie...).
My korzystaliśmy z hostelworld.com
Krok 1: wybranie miasta, a w nim hostelu. Najlepiej wybrać od razu termin przyjazdu i liczbę nocy - wtedy od razu wiadomo, czy są wolne miejsca.
Krok 2: wybranie typu pokoju (zwykle w jednym hostelu są różne pokoje - wieloosobowe koedukacyjne, wieloosobowe żeńskie/męskie, prywatne). Łazienka może być w pokoju (ensuite) lub na korytarzu (shared).
Krok 3: rezerwacja - aby zarezerwować hostel trzeba wpłacić 10% zaliczki (właśnie kartą kredytową). Resztę płaci się gotówką w dniu przyjazdu (lub kartą, jeśli hostel ma taką opcję). Hostelworld liczy też 1,50 euro za rezerwację (niezależnie od liczby dni i osób). Jeśli rezerwuje się w większej liczbie hosteli, opłaca się wykupić tzw. Gold Card za ok. 8 euro - wtedy nie płaci się już tej opłaty rezerwacyjnej. Trzeba sobie to po prostu policzyć.
Gdybyście mieli jakieś pytania, piszcie w komentarzach - postaramy się odpowiedzieć - może komuś się przyda nasza rada :)
My korzystaliśmy z hostelworld.com
Krok 1: wybranie miasta, a w nim hostelu. Najlepiej wybrać od razu termin przyjazdu i liczbę nocy - wtedy od razu wiadomo, czy są wolne miejsca.
Krok 2: wybranie typu pokoju (zwykle w jednym hostelu są różne pokoje - wieloosobowe koedukacyjne, wieloosobowe żeńskie/męskie, prywatne). Łazienka może być w pokoju (ensuite) lub na korytarzu (shared).
Krok 3: rezerwacja - aby zarezerwować hostel trzeba wpłacić 10% zaliczki (właśnie kartą kredytową). Resztę płaci się gotówką w dniu przyjazdu (lub kartą, jeśli hostel ma taką opcję). Hostelworld liczy też 1,50 euro za rezerwację (niezależnie od liczby dni i osób). Jeśli rezerwuje się w większej liczbie hosteli, opłaca się wykupić tzw. Gold Card za ok. 8 euro - wtedy nie płaci się już tej opłaty rezerwacyjnej. Trzeba sobie to po prostu policzyć.
Gdybyście mieli jakieś pytania, piszcie w komentarzach - postaramy się odpowiedzieć - może komuś się przyda nasza rada :)
Noclegi :)
W zeszłym roku sami sprawdziliśmy, że rezerwowanie hosteli na ostatnią chwilę nie jest dobre, bo najczęściej bierze się to co jest, a nie to co się chce :) Oczywiście niektórzy (w tym jeden z moich znajomych ze studiów) twierdzą, że najlepiej jechać w ciemno i szukać na miejscu, bo zawsze się coś znajdzie "wystarczy" wejść do punktu informacji turystycznej i powiedzieć "dajcie mi tani nocleg". Może i tak jest, ale wtedy to już zupełnie nie ma się wpływu na to, gdzie się wyląduje. Poza tym po co tracić cenny wakacyjny czas na chodzenie po mieście z plecakami. Lepiej załatwić to w jakiś nudny lutowo-marcowy wieczór siedząc wygodnie i przeglądając hostelworld.com :)
Tak też zrobiliśmy. Oto nasze wybory:
Berlin - The Circus Hostel - nowocześnie urządzony, niezła lokalizacja - rating (oceny osób, które tam były) aż 93%
Amsterdam - Flying Pig Downtown - to jest chyba najbardziej zwariowany hostel na trasie :) znany wśród prawie wszystkich backpackersów - polecano nam to miejsce, gdy byliśmy w Wiedniu. Rating 87% (też nieźle - inne w tym mieście mają średnio 70%)
Antwerpia - Abhostel - w tym mieście nie było wielkie wyboru, ładne pokoje :) rating 93%
Paryż - Appihotel - to właściwie tani hotelik, bo hosteli w samym Paryżu nie jest zbyt wiele. Poza tym fajnie będzie odpocząć od wieloosobowych sal w tzw. private room ;) rating 79% nothing special
Nicea - Hotel le Petit Trianon - znów hotelik. Baaardzo blisko plaży. Czyli zgodnie z założeniem: przerwa od szalonego zwiedzania. Będziemy się byczyć. Przynajmniej taki jest plan :P rating 88%
Monachium - Wombat's City Hostel - sprawdzona marka! Byliśmy w Wobat'sie w Wiedniu i było genialnie! Ciekawe czy filia w Monachium jest równie rozrywkowa... 91%
Salzburg - Yoho International Youth Hostel - rating 80% - wybór w mieście Mozarta niestety marny. Ale za to rzut beretem od stacji kolejowej :)
Praga - Miss Sophie's - 89% - nowiutki, niezła lokalizacja
Oczywiście sami też wystawi ocenę :) Jeszcze tylko 4 miesiące...
Tak też zrobiliśmy. Oto nasze wybory:
Berlin - The Circus Hostel - nowocześnie urządzony, niezła lokalizacja - rating (oceny osób, które tam były) aż 93%
Amsterdam - Flying Pig Downtown - to jest chyba najbardziej zwariowany hostel na trasie :) znany wśród prawie wszystkich backpackersów - polecano nam to miejsce, gdy byliśmy w Wiedniu. Rating 87% (też nieźle - inne w tym mieście mają średnio 70%)
Antwerpia - Abhostel - w tym mieście nie było wielkie wyboru, ładne pokoje :) rating 93%
Paryż - Appihotel - to właściwie tani hotelik, bo hosteli w samym Paryżu nie jest zbyt wiele. Poza tym fajnie będzie odpocząć od wieloosobowych sal w tzw. private room ;) rating 79% nothing special
Nicea - Hotel le Petit Trianon - znów hotelik. Baaardzo blisko plaży. Czyli zgodnie z założeniem: przerwa od szalonego zwiedzania. Będziemy się byczyć. Przynajmniej taki jest plan :P rating 88%
Monachium - Wombat's City Hostel - sprawdzona marka! Byliśmy w Wobat'sie w Wiedniu i było genialnie! Ciekawe czy filia w Monachium jest równie rozrywkowa... 91%
Salzburg - Yoho International Youth Hostel - rating 80% - wybór w mieście Mozarta niestety marny. Ale za to rzut beretem od stacji kolejowej :)
Praga - Miss Sophie's - 89% - nowiutki, niezła lokalizacja
Oczywiście sami też wystawi ocenę :) Jeszcze tylko 4 miesiące...
środa, 21 marca 2007
Eléctrico - Lisboa
wtorek, 20 marca 2007
Nicea-Monachium
Planując sposób przemieszczania się pomiędzy miastami, korzystamy z niezawodnego (mamy nadzieję) narzędzia do wyszukiwania europejskich połączeń kolejowych, które nazywa się HAFAS. Korzystamy z wersji Deutsche Bahn. Wyszukuje nie tylko połączenia na terenie Niemiec. Polecamy :)
Ale do sedna. Zwykle między miastami dało się znaleźć w miarę dogone połączenia, które nie powinny być bardzo męczące. Jednak po wpisaniu w wyszukiwarce Nice Ville - München Hbf pokazują się połączenia, które nie dość, że przewidują czas podróży na 14 do 16 godzin, to jeszcze zawierają w sobie pociągi nocne, na które jest dodatkowa opłata. Próbowaliśmy różnych kombinacji, włącznie z powrotem do Paryża lub zahaczeniem o północne Włochy. Niestety nijak nie dało się tego rozegrać racjonalnie (np. żeby nie zwiedzać Mediolanu o 3 w nocy...).
Wtedy nas oświeciło :) Samolot! Szybko weszliśmy na naszą tajemną stronę www.whichbudget.com. Nikt z osób, z którymi rozmawiamy jej nie zna, a jest to chyba jedyny serwis, w którym można znaleźć wszystkie tanie linie lotnicze pogrupowane portami lotniczymi. Adres strony otrzymałem od miłego podróżnika, który wspiera nas dobrymi radami. W dodatku strona ta jest na bieżąco aktualizowana, więc polecamy je jako źródło wiedzy o tym: dokąd można wylecieć z... oraz jak można dolecieć do... Strona nie wyszukuje konkretnych połączeń - pokazuje po prostu, jakie linie obsługują dany kierunek. Polecamy! Nam udało się znaleźć połączenie Nicea-Monachium za jedyne 29 euro z opłatami! Tak więc zamiast 15 godzin, podróż zajmie półtorej godzinki z Air Berlin! Oczywiście dochodzi jeszcze podróż z lotniska, ale sprawdziliśmy, że lotnisko w Monachium jest połączone koleją z miastem (mamy nadzieję, że Interrail zadziała!), a lotnisko w Nicei jest bardzo blisko - zobaczcie sami na mapie :) miasto jest w środku, a kierując się na południowy zachód można zobaczyć pasy startowe Aéroport Nice Côte d'Azur.
mapka zaraz się pojawi...
Ale do sedna. Zwykle między miastami dało się znaleźć w miarę dogone połączenia, które nie powinny być bardzo męczące. Jednak po wpisaniu w wyszukiwarce Nice Ville - München Hbf pokazują się połączenia, które nie dość, że przewidują czas podróży na 14 do 16 godzin, to jeszcze zawierają w sobie pociągi nocne, na które jest dodatkowa opłata. Próbowaliśmy różnych kombinacji, włącznie z powrotem do Paryża lub zahaczeniem o północne Włochy. Niestety nijak nie dało się tego rozegrać racjonalnie (np. żeby nie zwiedzać Mediolanu o 3 w nocy...).
Wtedy nas oświeciło :) Samolot! Szybko weszliśmy na naszą tajemną stronę www.whichbudget.com. Nikt z osób, z którymi rozmawiamy jej nie zna, a jest to chyba jedyny serwis, w którym można znaleźć wszystkie tanie linie lotnicze pogrupowane portami lotniczymi. Adres strony otrzymałem od miłego podróżnika, który wspiera nas dobrymi radami. W dodatku strona ta jest na bieżąco aktualizowana, więc polecamy je jako źródło wiedzy o tym: dokąd można wylecieć z... oraz jak można dolecieć do... Strona nie wyszukuje konkretnych połączeń - pokazuje po prostu, jakie linie obsługują dany kierunek. Polecamy! Nam udało się znaleźć połączenie Nicea-Monachium za jedyne 29 euro z opłatami! Tak więc zamiast 15 godzin, podróż zajmie półtorej godzinki z Air Berlin! Oczywiście dochodzi jeszcze podróż z lotniska, ale sprawdziliśmy, że lotnisko w Monachium jest połączone koleją z miastem (mamy nadzieję, że Interrail zadziała!), a lotnisko w Nicei jest bardzo blisko - zobaczcie sami na mapie :) miasto jest w środku, a kierując się na południowy zachód można zobaczyć pasy startowe Aéroport Nice Côte d'Azur.
mapka zaraz się pojawi...
poniedziałek, 19 marca 2007
Kolczyki

W zeszłym roku odkryłam na allegro biżuterię artystyczną, wykonywaną ręcznie z gotowych półfabrykantów. I oszalałam ;) kupowałam ręcznie wykonywane klipsy. Zaczęłam je kolekcjonować - podziwiałam pomysłowość osób, które je wykonują, ich pracę i staranność. To przyjemne nosić coś, co zostało wykonane ręcznie, nie w Chinach, ale w wolnym czasie, przy biurku, w pracowni, z sercem.
Długo nie przychodziło mi do głowy by spróbować, aż do Świąt Bożego Narodzenia - Bartek powiedział, żebym kupiła sobie koraliki i spróbowała. Zainwestowaliśmy w to 100 zł. Później - jeszcze zanim się zwróciło, kolejne kilkadziesiąt. Wykonałam ok 40 par - dochód z aukcji na razie pokrył jedynie koszty, które ponieśliśmy kupując półfabrykanty i narzędzia. Kokosów może z tego nie mamy ;) jak planowaliśmy, ale znalazłam coś co lubię robić. Własną formę tworzenia.
Gosia
Miłe komentarze do aukcji
Jak pisaliśmy wcześniej, fundusze na wyjazd zbieramy sprzedając różniste przedmioty na aukcjach allegro. Nie kryjemy się z tym i na aukcjach przeznaczonych na ten cel piszemy o naszych planach. Nawet dodaliśmy swoje zdjęcie z jednego z wyjazdów. Jak się okazuje, część osób osób to zauważa. Być może dzięki tej wzmiance decydują się na zakupy akurat u nas :) A oto dowody! Kilka wybranych komentarzy do udanych transakcji:
Wszystkie komentarze można sobie przejrzeć tutaj :) A mamy ich aż 553 i rośnie :)
"Wszystko w porządku, szybka wysyłka. Polecam. Udanych podróży;)"
"wszystko w porządku. naturalnie polecam. miłej podróży:)"
"Transakcja przeprowadzona bardzo sprawnie, przesylka doszla bardzo szybko, wszystko w najlepszym porzadku.Zycze cudownych wrazen z podrozy.Pozdrawiam."
"Goraco polecam, bardzo szybka przesyłka, towar zgodny z opisem-bez najmniejszych problemów! Warto!!! Pozdrawiam:-)...aaa i życzę powodzenia w zdobywaniu Europy."
Wszystkie komentarze można sobie przejrzeć tutaj :) A mamy ich aż 553 i rośnie :)
Ciepłe słowa dostajemy także w mailach :)
Interrail - pociągiem po Europie
Czym jest Interrail? To europejski bilet, który umożliwia nieograniczone podróże pociągami zrzeszonymi w IRC (Inter Rail Community). Mając ten bilet, nie musimy już płacić za podróż w określonym czasie. Dopłaty są wymagane na niektórych szybkich pociągach (np. TGV we Francji), pociągach nocnych itp.
Od 1 kwietnia 2007 zmieniają się zasady taryfowe dla biletów Interrail. Dostępne będą takie bilety:
Inter Rail Global Pass (ważny w 31 krajach Europy)
5 dni z 10 dni
10 dni z 22 dni
22 dni z 22 dni
1 miesiąc.
Są też bilety InterRail One Country Pass, które zastępują dawne Eurodomino - czyli bilety na 1 kraj.
My zastanawiamy się, czy wybrać wersję "22 z 22 dni" czy "10 z 22 dni". Teoretycznie będziemy przemieszczać się właśnie przez około 10 dni, ale nie wiemy jak będą zaliczane pociągi nocne oraz czy nie będziemy chcieli sobie gdzieś skoczyć jakimś pociągiem regionalnym. Pewnie zdecydujemy się na "full opcję", żeby się nie stresować :)
PS: ceny wg nowych taryf dla Polaków nie są jeszcze znane. Natomiast zgodnie z informacją tutaj: http://www.treinreiswinkel.nl/specials/interrail 469 euro będzie kosztował bilet 22 z 22 (ale to cena dla Holendrów, miejmy nadzieję, że nam trochę opuszczą...)
Od 1 kwietnia 2007 zmieniają się zasady taryfowe dla biletów Interrail. Dostępne będą takie bilety:
Inter Rail Global Pass (ważny w 31 krajach Europy)
5 dni z 10 dni
10 dni z 22 dni
22 dni z 22 dni
1 miesiąc.
Są też bilety InterRail One Country Pass, które zastępują dawne Eurodomino - czyli bilety na 1 kraj.
My zastanawiamy się, czy wybrać wersję "22 z 22 dni" czy "10 z 22 dni". Teoretycznie będziemy przemieszczać się właśnie przez około 10 dni, ale nie wiemy jak będą zaliczane pociągi nocne oraz czy nie będziemy chcieli sobie gdzieś skoczyć jakimś pociągiem regionalnym. Pewnie zdecydujemy się na "full opcję", żeby się nie stresować :)
PS: ceny wg nowych taryf dla Polaków nie są jeszcze znane. Natomiast zgodnie z informacją tutaj: http://www.treinreiswinkel.nl/specials/interrail 469 euro będzie kosztował bilet 22 z 22 (ale to cena dla Holendrów, miejmy nadzieję, że nam trochę opuszczą...)
sobota, 17 marca 2007
Hostele
Praktycznie wszystkie noclegi na naszej trasie planujemy w hostelach. Nie ma właściwie dobrego polskiego odpowiednika dla tego słowa. Najbliższe to zapewne "schroniska młodzieżowe", ale jak zdążyliśmy się już przekonać, te miejsca przyciągają ludzi w bardzo różnym wieku. Nie zmienia to faktu, że większość stanowią osoby w wieku 20-25 lat (tak jak my :)).
Hostele są właściwie w każdym mieście, gdzie docierają turyści. Naszą ulubioną stroną do poszukiwania oraz rezerwowania miejsc, jest witryna hostelworld.com. Wystarczy wybrać kraj i miasto, a wyświetlą się wszystkie hostele, w których są wolne miejsca... Polecamy! Sprawdziliśmy już ten serwis przy rezerwacji hosteli w Pradze, Wiedniu i Lizbonie. Warto zwracać uwagę na oceny (rating) innych osób, które wcześniej spały w danym miejscu.
Hostele są właściwie w każdym mieście, gdzie docierają turyści. Naszą ulubioną stroną do poszukiwania oraz rezerwowania miejsc, jest witryna hostelworld.com. Wystarczy wybrać kraj i miasto, a wyświetlą się wszystkie hostele, w których są wolne miejsca... Polecamy! Sprawdziliśmy już ten serwis przy rezerwacji hosteli w Pradze, Wiedniu i Lizbonie. Warto zwracać uwagę na oceny (rating) innych osób, które wcześniej spały w danym miejscu.
czwartek, 15 marca 2007
Cudowne rozmnożenie?
Jak pisałem kilka dni temu, żeby wyjechać na taką wyprawę potrzebne są pieniądze. I to niemałe! Zbieramy grosz do grosza, ale żeby szybciej osiągnąć cel, postanowiliśmy nie trzymać naszych oszczędności "w skarpecie". Chcemy, żeby zaczęły się rozmnażać. Chociaż trochę :)
Postanowiliśmy wpłacać wszystko w fundusze inwestycyjne. Nie jest to dla nas nowa forma oszczędzania, więc nie musieliśmy długo szukać. Mamy konto w mBanku, a tam aktywną usługę Supermarket Funduszy Inwestycyjnych, dzięki któremu można bardzo łatwo kupować i sprzedawać jednostki funduszy. Wybraliśmy tzw. agresywny profil - czyli fundusze akcji. Można zyskać najwięcej, ale jest też ryzyko straty... Zobaczymy :) Teraz jesteśmy trochę "do tyłu"...
Jeśli chcesz założyć konto w mBanku, skorzystaj z poniższego linku:
Postanowiliśmy wpłacać wszystko w fundusze inwestycyjne. Nie jest to dla nas nowa forma oszczędzania, więc nie musieliśmy długo szukać. Mamy konto w mBanku, a tam aktywną usługę Supermarket Funduszy Inwestycyjnych, dzięki któremu można bardzo łatwo kupować i sprzedawać jednostki funduszy. Wybraliśmy tzw. agresywny profil - czyli fundusze akcji. Można zyskać najwięcej, ale jest też ryzyko straty... Zobaczymy :) Teraz jesteśmy trochę "do tyłu"...
Jeśli chcesz założyć konto w mBanku, skorzystaj z poniższego linku:
poniedziałek, 12 marca 2007
Fundusze
Niestety jak się okazuje, podróżowanie po Europie Zachodniej do tanich nie należy. Aby zgromadzić chociaż część potrzebnej kwoty, postanowiliśmy zwiększyć swoją aktywność na Allegro. Zrobiliśmy generalny przegląd szafek, szuflad, piwnic, strychów, schowków. Wszystko, co zostało zakwalifkowane "nie przyda się" zostało wystawione na Allegro. WSZYSTKO! Jak się okazuje, właściwie nie ma rzeczy, która prędzej czy później by się nie sprzedała na Allegro... Oprócz używanych książek, albumów, płyt, lampek i innych dziwactw sprzedajemy jeszcze kolczyki... ale o tym w innym poście. W każdym razie - jeśli chcecie pomóc nam w osiągnięciu celu - Nasze aukcje na Allegro :)
Skąd ten pomysł?
Skąd pomysł, żeby wyruszyć w podróż po Europie pociągiem? Kilka lat temu dowiedzieliśmy się o hostelu Wombat's w Wiedniu. Oglądając ich stronę (zwłaszcza część z filmami-wywiadami z goścmi) stwierdziliśmy, że to coś dla nas! Przymierzaliśmy się do podboju Wiednia kilka razy, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie... Aż do wakacji 2006 - wtedy udało się wygospodarować 5 dni wolnego. Klimat hostelu hostelu był niesamowity - ciężko to opisać. Oczywiście najważniejsi byli ludzie. Właściwie wyróżnialiśmy się tym, że nasza podróż to Warszawa-Wiedeń-Warszawa, podczas gdy praktycznie 99% osób, z którymi rozmawialiśmy w hostelu było w trakcie wielkiej wyprawy po Europie (byli przed Pragą, po Pradze, po Wenecji, przed Monachium, po Krakowie, przed Salzburgiem, po Budapeszcie, przed Kolonią i tak dalej...). Wtedy postanowiliśmy: za rok dołączamy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
