Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hostel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hostel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2007

Jak rezerwować hostel?

Rezerwacja hosteli jest łatwa :) Wszystko, czego potrzebujesz, to karta kredytowa (płatnicza), którą można płacić w internecie. Np. Visa Classic, Master Card. Powinna też działać Visa Electron wydana przez Inteligo (kiedyś działała w internecie...).
My korzystaliśmy z hostelworld.com
Krok 1: wybranie miasta, a w nim hostelu. Najlepiej wybrać od razu termin przyjazdu i liczbę nocy - wtedy od razu wiadomo, czy są wolne miejsca.
Krok 2: wybranie typu pokoju (zwykle w jednym hostelu są różne pokoje - wieloosobowe koedukacyjne, wieloosobowe żeńskie/męskie, prywatne). Łazienka może być w pokoju (ensuite) lub na korytarzu (shared).
Krok 3: rezerwacja - aby zarezerwować hostel trzeba wpłacić 10% zaliczki (właśnie kartą kredytową). Resztę płaci się gotówką w dniu przyjazdu (lub kartą, jeśli hostel ma taką opcję). Hostelworld liczy też 1,50 euro za rezerwację (niezależnie od liczby dni i osób). Jeśli rezerwuje się w większej liczbie hosteli, opłaca się wykupić tzw. Gold Card za ok. 8 euro - wtedy nie płaci się już tej opłaty rezerwacyjnej. Trzeba sobie to po prostu policzyć.

Gdybyście mieli jakieś pytania, piszcie w komentarzach - postaramy się odpowiedzieć - może komuś się przyda nasza rada :)

Noclegi :)

W zeszłym roku sami sprawdziliśmy, że rezerwowanie hosteli na ostatnią chwilę nie jest dobre, bo najczęściej bierze się to co jest, a nie to co się chce :) Oczywiście niektórzy (w tym jeden z moich znajomych ze studiów) twierdzą, że najlepiej jechać w ciemno i szukać na miejscu, bo zawsze się coś znajdzie "wystarczy" wejść do punktu informacji turystycznej i powiedzieć "dajcie mi tani nocleg". Może i tak jest, ale wtedy to już zupełnie nie ma się wpływu na to, gdzie się wyląduje. Poza tym po co tracić cenny wakacyjny czas na chodzenie po mieście z plecakami. Lepiej załatwić to w jakiś nudny lutowo-marcowy wieczór siedząc wygodnie i przeglądając hostelworld.com :)
Tak też zrobiliśmy. Oto nasze wybory:
Berlin - The Circus Hostel - nowocześnie urządzony, niezła lokalizacja - rating (oceny osób, które tam były) aż 93%
Amsterdam - Flying Pig Downtown - to jest chyba najbardziej zwariowany hostel na trasie :) znany wśród prawie wszystkich backpackersów - polecano nam to miejsce, gdy byliśmy w Wiedniu. Rating 87% (też nieźle - inne w tym mieście mają średnio 70%)
Antwerpia - Abhostel - w tym mieście nie było wielkie wyboru, ładne pokoje :) rating 93%
Paryż - Appihotel - to właściwie tani hotelik, bo hosteli w samym Paryżu nie jest zbyt wiele. Poza tym fajnie będzie odpocząć od wieloosobowych sal w tzw. private room ;) rating 79% nothing special
Nicea - Hotel le Petit Trianon - znów hotelik. Baaardzo blisko plaży. Czyli zgodnie z założeniem: przerwa od szalonego zwiedzania. Będziemy się byczyć. Przynajmniej taki jest plan :P rating 88%
Monachium - Wombat's City Hostel - sprawdzona marka! Byliśmy w Wobat'sie w Wiedniu i było genialnie! Ciekawe czy filia w Monachium jest równie rozrywkowa... 91%
Salzburg - Yoho International Youth Hostel - rating 80% - wybór w mieście Mozarta niestety marny. Ale za to rzut beretem od stacji kolejowej :)
Praga - Miss Sophie's - 89% - nowiutki, niezła lokalizacja

Oczywiście sami też wystawi ocenę :) Jeszcze tylko 4 miesiące...

sobota, 17 marca 2007

Hostele

Praktycznie wszystkie noclegi na naszej trasie planujemy w hostelach. Nie ma właściwie dobrego polskiego odpowiednika dla tego słowa. Najbliższe to zapewne "schroniska młodzieżowe", ale jak zdążyliśmy się już przekonać, te miejsca przyciągają ludzi w bardzo różnym wieku. Nie zmienia to faktu, że większość stanowią osoby w wieku 20-25 lat (tak jak my :)).
Hostele są właściwie w każdym mieście, gdzie docierają turyści. Naszą ulubioną stroną do poszukiwania oraz rezerwowania miejsc, jest witryna hostelworld.com. Wystarczy wybrać kraj i miasto, a wyświetlą się wszystkie hostele, w których są wolne miejsca... Polecamy! Sprawdziliśmy już ten serwis przy rezerwacji hosteli w Pradze, Wiedniu i Lizbonie. Warto zwracać uwagę na oceny (rating) innych osób, które wcześniej spały w danym miejscu.

poniedziałek, 12 marca 2007

Skąd ten pomysł?

Skąd pomysł, żeby wyruszyć w podróż po Europie pociągiem? Kilka lat temu dowiedzieliśmy się o hostelu Wombat's w Wiedniu. Oglądając ich stronę (zwłaszcza część z filmami-wywiadami z goścmi) stwierdziliśmy, że to coś dla nas! Przymierzaliśmy się do podboju Wiednia kilka razy, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie... Aż do wakacji 2006 - wtedy udało się wygospodarować 5 dni wolnego. Klimat hostelu hostelu był niesamowity - ciężko to opisać. Oczywiście najważniejsi byli ludzie. Właściwie wyróżnialiśmy się tym, że nasza podróż to Warszawa-Wiedeń-Warszawa, podczas gdy praktycznie 99% osób, z którymi rozmawialiśmy w hostelu było w trakcie wielkiej wyprawy po Europie (byli przed Pragą, po Pradze, po Wenecji, przed Monachium, po Krakowie, przed Salzburgiem, po Budapeszcie, przed Kolonią i tak dalej...). Wtedy postanowiliśmy: za rok dołączamy!